365. Sztuka odpuszczania + stylizacja w paryskim stylu


Mamy sierpień, środek lata, a ja w tym czasie dzielę się z Wami swoimi jesiennymi zdjęciami i zostawiam kilka słów wyjaśnień na temat nagłego zniknięcia z bloga + odpowiem na pytanie: co dalej z blogiem? 



Hmm, nawet nie wiem od czego zacząć ten post. Przerwa od bloga chodziła mi już dawno po głowie, ale myślałam, że pozostawię tu wcześniej informację na ten temat. Tak się jednak nie stało. Zniknęłam z dnia na dzień, praktycznie bez słowa. Przepraszam, jeśli ktoś śledził mnie na bieżąco i wyczekiwał nowych treści, a one się nie pojawiały. Przypominam jednak o Instagramie, na którym moja aktywność jest w miarę regularna - @adazet.

Zrobiłam sobie przerwę od bloga, bo zauważyłam, że to miejsce przestało mnie cieszyć, nie sprawiało radości i satysfakcji. Czułam, że nie wyrabiam ze wszystkim, że posty tworzę pod napięciem i presją, którą sama sobie narzucam. Wiedziałam, że nie poświęcam mu i Wam tyle czasu, ile bym chciała. Nawet jeśli dodałam post, to już kompletnie nie miałam głowy do odwiedzania innych osób i odpowiadania na komentarze - a to też bardzo istotny punkt pisania bloga. Do tego jeszcze dochodził Instagram, uczelnia, zlecenia i każda z tych rzeczy była dla mnie tak samo ważna, każdej chciałam się poświęcić. Niestety takie rozdzielanie swojej energii na kilka torów sprawiało, że na niczym nie potrafiłam skupić się w pełni. Chyba nie muszę nawet dodawać, że przez to efekty nie były takie jakich bym oczekiwała. Przerosło mnie to.

Wiedziałam, że muszę z czegoś zrezygnować i wybrać priorytety na najbliższy czas. Padło na bloga, gdyż tworzenie treści tj. robienie zdjęć, przygotowywanie stylizacji/ materiałów, przeróbka zdjęć, pisanie treści, komentarze, inne blogi, wiadomości - zabierały mi zbyt wiele czasu. Poza tym również zależało mi na rozwoju konta na Instagramie, więc taka dawka mediów społecznościowych i ciągłe wpatrywanie się w ekran monitora nie były dla mnie wskazane.

Nie myślcie sobie, że ja tylko narzekam i przedstawiam bloga jako coś złego. Uważam, że jest to fantastyczne zajęcie i polecam każdemu, komu pisanie przeszło kiedyś przez myśl! :) Po prostu u mnie pojawił się ten problem, że zbyt wiele rzeczy zaczęło mnie przytłaczać i musiałam z czegoś zrezygnować.

Jako priorytety postawiłam sobie skończenie studiów oraz zadbanie o swoje zdrowie. Mam ambitne plany i wiele celów do zrealizowania, ale bez zdrowia nie jestem w stanie tego osiągnąć. Do tego też musiałam zadbać o swój komfort psychiczny. Ostatnie tygodnie, a raczej miesiące to dla mnie czas pełen zmian - zmian na lepsze. Zdecydowanie na lepsze. Udało mi się w końcu opanować stres, który przejmował nade mną kontrolę oraz okiełznać swoje myśli. Mam nadzieję, że nie stracę tego co wypracowałam w ostatnim czasie. Będę się o to starać z całych sił i dalej wzrastać.

Czy ten wpis oznacza, że powracam na bloga? Po części tak, ale wpisy będą pojawiać się okazjonalnie. Po głowie chodzi mi założenie nowego bloga, ale póki co są to jeszcze kiełkujące plany. 


W PARYSKIM STYLU

Ta stylizacja miała pojawić się na blogu dawno, dawno temu... Na Instagramie miała swój debiut już w październiku. Krój i materiał koszuli kojarzą mi się ze stylizacjami w paryskim stylu. Ubrałam do niej swoje ulubione jeansy i buty na niewysokim obcasie.





Za dodatki posłużyły mi perły oraz delikatna złota biżuteria.





Zapraszam Was na mój Instagram - @adazet. Tam znajdziecie więcej sesji, które udało mi się zrobić w ostatnich miesiącach. 


Jaka była Twoja najdłuższa przerwa w prowadzeniu bloga? ;) 

15 komentarzy

  1. Piękna koszula, stylizacja tak bardzo jesienna :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Prowadzenie bloga to zdecydowanie bardzo czasochłonne zajęcie. Świetna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć, Ado! ;)

    Ale się cieszę, że wracasz na bloga. ;) Brakowało Cię tutaj i w całej blogosferze. Rozumiem jednak powody Twojego zniknięcia. Czasem przychodzi taki czas, że faktycznie trzeba się zatrzymać i ustalić priorytety. Sama nie lubię znikać z bloga, ale na czas nauki do obrony musiałam przystopować z blogowaniem (wpisy pojawiały się rzadziej). Nie było mi z tym dobrze, bo uwielbiam blogować, ale po prostu nie dałabym rady skupić się na obu tych rzeczach. Najważniejsze, żeby to, co robimy, sprawiało nam radość. Dzięki przerwie można spojrzeć na wszystko z innej perspektywy i zregenerować siły. ;)

    Jeśli chodzi o Twoje pytanie, to nie pamiętam, bym zniknęła na dłużej niż kilka dni.

    Stworzyłaś bardzo fajną stylizację. Bardzo podoba mi się połączenie koszuli z marynarką. Wygląda bardzo elegancko i w iście w paryskim stylu. ;)

    Przesyłam Ci słoneczne pozdrowienia! ;* I czekam na kolejny wpis. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Doskonale Cię rozumiem. Przy tylu obowiązkach naprawdę ciężko skupić się na wszystkim. Ciągle sobie coś obiecuję i ciągle coś zaniedbuję, to nie jest dobre na dłuższą metę. No wszystko cieszę się, że choć od czasu do czasu będziesz na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasem taka przerwa od bloga jest nam potrzebna. Tak by odpocząć od tego medialnego świata i później znów mieć okazję poczuć wszystko na nowo

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny wpis :) Fajna stylówka, uwielbiam spodnie z wysokim stanem :) Wyglądasz tak elegancko i niewinnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W pięknym stylu :) Życzę wytrwałości i spełnienia na różnych polach! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Każdy czasem potrzebuje przerwy. Też miałam ostatnio przerwę, przez problemy zdrowotne akurat ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej Kochana, ja ciągle śledze Ciebie na nsta. Ja właśnie powróciłam na bloga tydzień temu bo też miałam przerwę. Dobrze zrobiłą mi ta przerwa i znową energią wracam na bloga Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna jesienna sesja, wyglądasz bosko.

    OdpowiedzUsuń
  11. Podoba mi się fason i materiał koszuli, całość wygląda pięknie i z klasą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Elegancki i klasyczny look. Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz świetne buty. Piękne i myślę że do wielu stylizacji będą pasować.

    OdpowiedzUsuń

*Dziękuję za Twój komentarz!
*Gdy mam czas, to odwiedzam komentujące osoby.
*Jeśli prowadzisz bloga, to wierzę, że potrafisz napisać więcej niż dwa słowa ;)
*Obserwujesz? Poinformuj! Wtedy szybciej do Ciebie trafię :)