347. Stylizacja: plisowana spódnica NA-KD i żółta bluza z kapturem


Zazwyczaj możecie zobaczyć u mnie pomysły na dość proste i klasyczne stylizacje. Tym razem będzie inaczej. Postanowiłam trochę zaszaleć zarówno z formą, jak i kolorem. Dzisiaj pokażę Wam z czym można połączyć plisowaną spódnicę i stworzyć dość nietypowy look. 

Z CZYM NOSIĆ PLISOWANĄ SPÓDNICĘ



Plisowane spódnice od dłuższego czasu są w modzie. W sklepach można znaleźć modele o różnych kolorach oraz długości. Długo zwlekałam z tym zakupem, bo uznałam, że taka spódnica wcale nie jest mi potrzebna. Jednak robiąc zamówienie na stronie na-kd.pl w końcu się skusiłam i włożyłam do koszyka czarny wariant kolorystyczny. Dokonując wyboru sugerowałam się szerokością w talii i wybrałam rozmiar 32. 


Bluza - Cropp
Buty - Stradivarius 
Rajstopy - Gatta


Czarna plisowana spódnica sama w sobie wydaje mi się być dość elegancka i oficjalna. Chciałam to w jakiś sposób przełamać, by móc chodzić w niej na co dzień. Stworzyłam całkiem fajne połączenie plisowanej spódnicy z szarym swetrem i ramoneską. Następnego dnia poszłam o krok dalej i do spódnicy założyłam bluzę  kapturem


Przyznaję, że jak na mnie to dość kontrastowe i odważne połączenie. Zazwyczaj sięgam po klasyczne i neutralne rzeczy. Mało jest u mnie krzykliwych kolorów oraz wzorów. Nowe połączenie bardzo mi się spodobało i czułam się w nim naprawdę dobrze. Ostatnio mam wrażenie, że trochę brakuje kolorów w moim życiu i chyba dlatego zaczęłam je zapraszać do swojej garderoby. 


Scenerię zdjęć stanowiły żółte kwiaty. Wypatrzyłam je kiedyś z samochodu i wiedziałam, że w tym miejscu będę musiała zrobić jakąś sesję. Oczywiście długo to odwlekałam i tamtego dnia kwiaty już nie prezentowały się tak pięknie, jak jeszcze kilka dni wcześniej. 




NATURALNA SCENERIA DO ZDJĘĆ


Ogromnie podobała mi się sceneria zdjęć dzisiejszej sesji. Za kwiatami rozciągało się spore pole obrośnięte pięknymi trawami i innymi roślinami. Oczywiście musiałam się w nie wpakować w tej spódnicy. Ciężko było się tam poruszać i ciągle o coś zahaczałam, ale było warto. Zerwałam trawę, która teraz stanowi ozdobę w moim pokoju. 




Przyznaję, że to ostatnie zdjęcie jest dla mnie trochę niepokojące, ale musiałam się nim z Wami podzielić. 


Całej sesji towarzyszył dość pochmurny dzień, ale w drodze powrotnej wyszło słońce. Tamtego dnia nie tylko robiliśmy zdjęcia stylizacji, ale również testowaliśmy nowy obiektyw, który kupiłam od znajomej. Odkładałam pieniądze na obiektyw 50 mm i planowałam go kupić za około pół roku, ale wyskoczyło mi ogłoszenie znajomej, która sprzedawała go o połowę taniej. Ogólnie mam pewne obawy przed używanym sprzętem, lecz w tym przypadku była to zaufana osoba, więc trafił mi się prawdziwy #dealżycia. 




Mój Instagram: @adazet 


Jakimi kolorami lubicie się otaczać? :)

17 komentarzy

  1. Uwielbiam wszelkiego rodzaju bluzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, ale po raz pierwszy ubrałam bluzę do spódnicy :D

      Usuń
  2. No jak zobaczyłam tą stylizację to sobie pomyślałam " Co za sztos!". Jednak teraz cały outfit przebijają zdjęcia. Wszystko jest tak dopracowane, ze szok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Cieszę się, że tak dobre wrażenie wywarła na Tobie stylizacja i zdjęcia :) Naprawdę lubię tę sesję.

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia, w jesiennym klimacie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby sesja w kwiatach, ale czuć ten jesienny klimat :)

      Usuń
  4. Uosobienie kobiecej delikatności i piękna to Ty.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio uwielbiam plisowane spódnice ale sama póki co nie mam jej jeszcze w szafie. Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wkrótce trafisz na swoją idealną i uzupełnisz te braki ;) Ja jeszcze chętnie zaopatrzyłabym się w inny kolor albo długość :D

      Usuń
  6. Zacznę od końca. Gratuluję Ci ubicia interesu życia. ;) Stworzyłaś nieoczywistą stylizację. Plisowana stylizacja kojarzy mi się jednak z elegancją i założyłabym do niej baleriny (można też pokusić się o szpilki). Wyszłaś poza ten schemat i pokazałaś, że spódnica nadaje się też znakomicie na co dzień, w nieco sportowym wydaniu. ;) Gratuluję Ci pomysłu oraz tego, że włączasz do swoich stylizacji coraz więcej kolorów. :*
    Kolory, w których czuję się najlepiej to pastelowy róż, miętowy, brzoskwiniowy oraz fioletowy. Często sięgam też po szary i granatowy, a tej jesieni zakochałam się w musztardowym. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasowały by też do tej spódnicy kozaki na szpilce! Oczywiście czarne, gładkie, bez żadnych "ozdobników", ściśle przylegające do nogi, z prawdziwej skóry (żadnej eco-skayu).

      Usuń
    2. Dziękuję :) Ta stylizacja jest nieoczywista nawet dla mnie, ale bardzo mi się spodobała i jeszcze z chęcią się tak ponownie ubiorę :D Oczywiście mi też plisowana spódnica kojarzyła się z czymś eleganckim, ale chciałam przełamać ten stereotyp. W połączeniu z koszulą wyglądałam w niej bardzo oficjalnie.
      Widać, że Ty kochasz kolory :)

      Usuń
  7. Bardzo podoba mi się Twoja niecodzienna stylizacja :) To połączenie sportowej bluzy z plisowaną spódnicą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :) Zawsze myślałam, że do plisowanej spódnicy będę zakładać tylko elegancką górę, a tu jednak sprawdziła się w bardziej sportowym stylu :)

      Usuń

*Dziękuję za Twój komentarz!
*Gdy mam czas, to odwiedzam komentujące osoby.
*Jeśli prowadzisz bloga, to wierzę, że potrafisz napisać więcej niż dwa słowa ;)
*Obserwujesz? Poinformuj! Wtedy szybciej do Ciebie trafię :)