345. Aktualizacja włosów - grupa włosomaniaczek na Facebooku, przeproteinowanie włosów i nowe kosmetyki


W ostatnim tygodniu dołączyłam do grupy włosomaniaczek, w której wzbogaciłam swoją wiedzę na temat pielęgnacji włosów. Kupiłam nową maskę do włosów oraz przekonałam się, że co za dużo w pielęgnacji, to niezdrowo. 


Grupa włosomaniaczek na Facebooku


Tematyką włosów interesuję się od dłuższego czasu i choć zaczęłam bardziej świadomie dbać o włosy, to na pewno nie mogłabym się nazwać włosomaniaczką z prawdziwego zdarzenia. Na samą myśl o terminach takich jak: proteiny, humektanty i emolienty robi mi się słabo. Do takich pojęć podchodziłam bardziej intuicyjnie i mniej więcej wiedziałam co, do czego i kiedy stosować. Równocześnie zauważyłam, że w swojej pielęgnacji włosów często wracam do punktu wyjścia i cyklicznie napotykam podobne problemy. Zapewne w mojej pielęgnacji brakuje równowagi PEH, czyli właśnie zbilansowania produktów, które posiadają w swoim składzie: proteiny, emolienty oraz humektanty. Takich rzeczy raczej ,,na czuja" nie zrównoważę. Dlatego chcę lepiej zaznajomić się z tym tematem i przypisać używane produkty do konkretnych grup.

Około 2 tygodnie temu byłam bardzo niezadowolona ze swoich włosów, bo końce wyglądały koszmarnie. Jakoś tak się dziwnie powyginały, wysuszyły i wyglądały na spuszone. Pomyślałam wtedy, że może być to wina przeproteinowania. Poszukałam informacji na ten temat, zastosowałam się do kilku rad i wygląd końcówek od razu się polepszył. Już teraz nie pamiętam dokładnie co zrobiłam, ale wystarczyło umyć włosy mocniejszym szamponem i zrezygnować z odżywki, która mogła mieć w swoim składzie proteiny, a końce zabezpieczyć produktem z silikonem. 

Dopiero niedawno dołączyłam do grupy na Facebooku, właśnie o tematyce włosów. Weszłam i przepadłam! Od razu pobrałam plik pdf, w którym była zawarta dokładna rozpiska na temat tego od czego zacząć włosomaniactwo, jakie produkty są polecane, jakich unikać, czym jest to całe OMO oraz PEH. Dużo cennej wiedzy podanej w bardzo przystępnej formie. Cieszę się, że dołączyłam do tej grupy, ale nie wiem tylko czemu tak późno!

Większość terminów i produktów już znałam, więc nie byłam nowicjuszem w tym temacie, ale w pliku odnalazłam rozpiskę różnych składników, dzięki czemu będę miała ułatwione zadanie z grupowaniem obecnie używanych produktów.

AKTUALNA PIELĘGNACJA WŁOSÓW - PRODUKTY




SZAMPONY


Do mycia włosów wykorzystuję 2 sposoby. Pierwszy z nich jest tradycyjny, czyli używam szamponu i później nakładam odżywkę, a druga metoda to OMO, w rozwinięciu odżywka-mycie(szamponem)-odżywka.

Produkty, których używam:


  • Petal Fresh nawilżający szampon do włosów Pestki winogron i oliwa z oliwek
Obecnie jest to mój główny produkt do mycia włosów. Ma delikatny skład i doskonale sprawdza się do codziennego mycia włosów. Z tego co zauważyłam jest chętnie wybierany przez wiele włosomaniaczek. 

W jego składzie znajdziemy Sodium Lauroyl, który zalicza się do delikatnych detergentów. 

  • Pantene Aqua Light
Tego szamponu używam od czasu do czasu, gdy chcę dokładnie oczyścić włosy i skórę głowy, bo niestety w moim przypadku łagodne szampony nie zawsze sobie z tym radzą. Zdarza się, że po myciu łagodnymi szamponami moje włosy są trochę posklejane i nie wyglądają najlepiej. Wtedy do akcji wkracza szampon z mocnym detergentem. 

W jego składzie znajdziemy Sodium Laureth Sulfate, który zalicza się do mocnych detergentów. 

Na grupie takie szampony nazwano ,,rypaczami". Z ciekawości wzięłam do ręki jeszcze 3 inne drogeryjne szampony, które kupiłam dawno temu (sama nie wiem po co, bo teraz stoją na półce i nie mogę ich dokończyć) i każdy z nich posiadał ten mocny detergent. 

  • Biovax Regenerujący szampon micelarny, włosy łamliwe puszące się, konopia organiczna
Szampon ten kupiłam na promocji i użyłam go zaledwie kilka razy. Po jego myciu włosy są całkiem w porządku. Dobrze umyte odbite od nasady i wygładzone. 



W jego składzie znajdziemy Sodium C14-16 Olefin Sulfonate, który zalicza się do średnich detergentów. 


ODŻYWKI


Alternatywną metodą mycia włosów jest metoda OMO, która zabezpiecza włosy przed działaniem detergentów.  Polega ona na:
O - myciu włosów na długości bezsilikonową odżywką 
M - myciu skóry głowy szamponem
O - ponownym nałożeniu odżywki i spłukaniu jej. 

Czasami korzystam z tej metody. Głównie wtedy, gdy wcześniej olejowałam włosy i zależy mi na dokładnym zmyciu oleju. Odżywki mają właściwości emulgujące, co sprawia, że dzięki nim olej łatwiej się zmywa. 

Produkty, których używam:


  • Botanic Therapy Olejek rycynowy i migdał
  • Garnier Fructis Oil Repair
  • Elseve Dream long, odżywka rozplątująca 


MASKI


Od dawna nie mogę znaleźć maski z której byłabym w pełni zadowolona. Próbuję różnych metod. Czasami nakładam maskę pod prysznicem, a innym razem robię to przed myciem włosów. Składniki zawarte w tych produktach, na pewno mają jakiś wpływ na moje włosy, ale ogólnie po ich użyciu nie czuję większego entuzjazmu. 

Produkty, których używam:

  • Elseve Magiczna Moc Olejków
Możliwe, że maska olejowa jest trochę za ciężka dla moich włosów i po myciu dodatkowo je obciąża. 
  • Garnier Hair Food aloes 
Maskę kupiłam zaledwie kilka dni temu, bo była na promocji w Rossmanie (kosztowałą 15 zł, a cena regularna to ponad 20 zł). Jeszcze nie miałam okazji jej używać, ale wybrałam ten wariant ze względu na to, że jest to maska humektantowo-emolientowa, a obecnie chciałabym zadbać o równowagę PEH swoich włosów. 





OLEJE


Przy ostatniej aktualizacji wspominałam, że mam w planach kupić nowy olej, ale nie zrobiłam tego, gdyż uznałam, że najpierw muszę zużyć obecny.

Produkty, których używam:


  • Amla
Lubię ten olej, ale powoli zaczyna mnie męczyć i nie mogę się doczekać, kiedy go zużyję. Zapewne coś innego sprawdziłoby się jeszcze lepiej na moich włosach. Myślę o zakupie oliwy z oliwek (przy okazji sprawdziłby się w kuchni), oleju lninanego albo z pestek malin. 

  • Aussie 3 Miracle Oil
Olejek, którego używam do zabezpieczania końcówek oraz czasami przed myciem. Posiada w swoim składzie olej macadamia, jojoba oraz avocado. 



WCIERKI


W stosowaniu wcierek brak mi regularności. Używam ich wtedy, kiedy sobie o nich przypomnę, czyli co kilka myć. 

Obecnie używam:
  • Jantar odżywka wcierka z wyciągiem z bursztynu 

Wyżej wymienione produkty stanowią moją bazę do pielęgnacji włosów. Oczywiście korzystam też z innych kosmetyków, które chciałabym zużyć. Przekonałam się, że podstawowa wiedza na temat składów to cenna umiejętność, bo dzięki niej uniknęłabym kupowania produktów, które jednak nie sprawdziły się w mojej pielęgnacji i obecnie tylko zajmują miejsce na półce. 



AKTUALNY STAN WŁOSÓW


Z fryzjerem jest mi nie po drodze, ale będę musiała się zmobilizować i podciąć końcówki. Wiem, że nie ma cudownej metody, która nagle je zregeneruje. Myślę, że jeśli po obcięciu zadbam o regularne wcierkowanie oraz zabezpieczanie końcówek, to szybko osiągnę upragnioną długość, a włosy będą jeszcze piękniejsze. 

 Obecnie moje włosy mają około 78 cm długości. 



Na tych zdjęciach włosy są trochę pofalowane, gdyż wcześniej próbowałam zrobić loki... Jak widać całkowicie się rozplątały pozostawiając lekkie fale oraz spuszenie w niektórych miejscach. Poza tym nie myłam ich w tamtym dniu. 

Istotnym problemem, który pojawił się na mojej głowie są siwe włosy... Sama nie wiem czy to działanie stresu, czy po prostu taki wiek, ale są coraz bardziej widoczne. Może to doprowadzić do tego, że zacznę je farbować, ale póki co nie zamierzam nic z nimi robić. 

WŁOSOWE CELE NA NAJBLIŻSZE TYGODNIE:


  • Zapoznać się lepiej z równowagą PEH i dobrać odpowiednie produkty.
  • Podciąć końcówki!
  • Regularnie używać wcierek. 

POPRZEDNIE AKTUALIZACJE WŁOSÓW


Więcej informacji na temat kosmetyków z tego wpisu znajdziecie w moich poprzednich wpisach dotyczących pielęgnacji włosów.


Podsumowanie: Póki co nie zauważyłam u siebie nadmiernego wypadania włosów, ale najwyższa pora odwiedzić fryzjera i podciąć końcówki. Bardziej zbilansowałam używane produkty oraz przeczytałam kompendium wiedzy na temat podstaw pielęgnacji włosów. 

Mój Instagram: @adazet 


Zwracasz uwagę na skład produktów do włosów? 
Wiesz co to równowaga PEH? ;) 


13 komentarzy

  1. MAjąc tak długie włosy trzeba o nie dbać ja zaś nie przywiązuję do nich długiej uwagi - szampon maska spray i pa :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, takiemu to dobrze :D Haha. Mój chłopak używa jednego szamponu, czasami gumy do włosów i fryzura gotowa ;)
      A długie włosy są niestety bardziej wymagające. Niby mam tyle kosmetyków, staram się dbać o włosy, a i tak przydałoby się je podciąć.

      Usuń
  2. Bardzo lubię tą odżywkę Garnier Oil Repair :) W planach mam zakup maski aloesowej z Garniera i szamponu z Petal Fresh :) Piękne masz długie włosy :) Ja w listopadzie idzie sporo obciąć :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zadnego z tych kosmetyów nie uzywałam. Lubie testować kosmetyki do włosów wiec przyjrzę się Twoim propozycjom :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne włosy, wow. Kiedyś również miałam dość długie, jednak dbanie o nie było znacznie trudniejsze, więc zdecydowałam się je ściąć. Podziwiam, że Tobie tak dobrze to wychodzi!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. O, podoba mi się taka tematyka wpisów. Zawsze jakieś nowe informacje. Ja Facebooka unikam jak ognia i nie po drodze mi jest dołączanie do grup. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest tam pełno wiedzy, ale mam też świadomość, jak bardzo Facebook może wciągnąć i zabrać cenny czas, dlatego póki co nie korzystam z niego zbyt często. Może kiedyś się to zmieni, jak odejdzie mi trochę obowiązków.
    Cieszę się, że Ty dołączyłaś do takiej grupy i nabywasz cenną wiedzę, lubię czytać takie wpisy, bo zawsze się też czegoś dowiem.
    Olejek z Amli, który mam od Ciebie lubię. Na moich włosach dobrze się sprawdza. Nałożyłam go miesiąc temu i szczerze mówiąc do dzisiaj mam dobre końcówki, więc chyba dobrze zadziałał. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię kosmetyki do włosów od L'biotica. :) Moją włosową przygodę zaczynałam właśnie z wcierką z Jantara. Dalej za dużo nie umiem, ale chętnie dowiaduję się nowych informacji o pielęgnacji włosów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Musze kupić tą odżywkę z aloesem Garniera! Dla mnie bombowa jest ta bananowa. Jeszcze nie znalazłam lepszej drogeryjnej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz piękne, długie włosy. <3 Moje coś ostatnio zaczęły mi wypadać w większej ilości. To chyba głównie przez stres. :/

    OdpowiedzUsuń

*Dziękuję za Twój komentarz!
*Gdy mam czas, to odwiedzam komentujące osoby.
*Jeśli prowadzisz bloga, to wierzę, że potrafisz napisać więcej niż dwa słowa ;)
*Obserwujesz? Poinformuj! Wtedy szybciej do Ciebie trafię :)