258. Ramoneska, vintage jeans i 3 urodziny bloga!

września 17, 2018


Dzisiaj przygotowałam dla Was propozycję klasycznej stylizacji z ponadczasową ramoneską i jeansowymi spodniami. Dokładnie 3 lata temu na moim blogu pojawił się pierwszy post, więc opowiem Wam trochę o tym co daje mi blogowanie :) 



Nie mogę uwierzyć, że minęły już 3 lata od pojawienia się pierwszego wpisu na tym blogu. Dokładnie 17.09.2015 roku rozpoczęłam swój pierwszy post cytatem:

" Jeśli możesz coś zrobić 
lub marzysz, że mógłbyś to zrobić,
 zabierz się za to. 
Odwaga ma w sobie moc geniuszu. "
                   Johann Wolfgang Goethe

Przez 3 lata wiele się zmieniło. Zarówno na moim blogu, jak i w życiu, ale bardzo się cieszę, że 17 września 2015 roku postanowiłam napisać dla Was swoje pierwsze słowa. Nie wiedziałam wtedy jeszcze, że to zajęcie pochłonie mnie na tyle, że stanie się moją pasją, która pozwoli mi się rozwijać. Postanowiłam, że z tej okazji podzielę się z Wami moimi przemyśleniami na temat tego co właściwie daje mi blogowanie i co w tym takiego fajnego ;) 



ZNALAZŁAM SOBIE ZAJĘCIE 

Jestem osobą o słomianym zapale i często rozpoczynam nowe rzeczy, ale nie potrafię zbyt długo w nich wytrwać. Dlatego chyba mogę być z siebie dumna, że bloga mam już 3 lata i treści pojawiają się na nim w miarę systematycznie. Dodatkowo miejsce to łączy moje najróżniejsze zainteresowania. W życiu brakowało mi pasji, której mogłabym się poświęcić. Cieszę się, że mam chociaż to swoje małe miejsce w sieci. 



MOGĘ ROZWIJAĆ SIĘ I ŚLEDZIĆ SWOJE POSTĘPY

Parę tygodni przed założeniem bloga kupiłam swój wymarzony aparat fotograficzny. Bałam się, że z fotografią będzie tak jak z każdym innym moim zajęciem - czyli, że szybko mi się znudzi. Założyłam bloga, aby wrzucać na niego zdjęcia i przy okazji śledzić swoje fotograficzne postępy. Później okazało się, że mogę dostrzec swoje postępy w tworzeniu treści, pielęgnacji włosów, w robieniu paznokci hybrydowych, a nawet w samym pisaniu. 



STAŁAM SIĘ BARDZIEJ SYSTEMATYCZNA

Systematyczność nadal nie jest moją mocną stroną i wciąż nad tym pracuję, ale udowodniłam sobie, że potrafię się zmobilizować, do tego, by treści na blogu pojawiały się co kilka dni. Nie miałam nigdy kilkutygodniowego przestoju, nawet jeśli życie codzienne dawało mi w kość, a na głowę zwaliła się masa obowiązków. 



ROBIĘ NOWE RZECZY

Dzięki blogowaniu robię rzeczy, których wcześniej nie chciało mi się robić. Często mobilizuję się tym, że dana czynność będzie świetnym materiałem na bloga. 


POZNAŁAM CIEKAWE OSOBY I BLOGI

Nie patrzę na blogi tylko jak na strony internetowe, bo moja uwaga skupia się też na ludziach, którzy za tym wszystkim stoją. Przed założeniem bloga nie czytałam innych osób. Zdarzało się, że oglądałam jedynie stylizacje kilku blogerek modowych i to by było na tyle. Tworząc treści zaczęłam trafiać na blogi innych twórców i czytać to co mają do pokazania lub powiedzenia. Trafiłam na naprawdę masę ciekawych i inspirujących miejsc z których mogę się wiele dowiedzieć i nauczyć. Doszło nawet do tego, że z niektórymi osobami utrzymuję kontakt poza blogowy. 



POSZERZYŁAM SWOJĄ WIEDZĘ 

Gdyby nie blogowanie, nie miałabym pojęcia o wielu rzeczach. Dzięki innym osobom poznaję różne tajniki pielęgnacyjne, triki urodowe, wiem co w trawie piszczy, poznaję ciekawe miejsca i pasje innych.

POZNAJĘ NOWE RZECZY

Przy zakładaniu bloga nie znałam nawet słowa ,,współpraca". Z czasem zaczęłam otrzymywać różne propozycje, dzięki czemu mogę urozmaicić treści na blogu oraz wypróbować nowe rzeczy. Nie pomyślałam wcześniej, że własna fotoksiążka, to taka świetna sprawa! ;) 


STAŁAM SIĘ BARDZIEJ OTWARTA 

Wiele rzeczy trzymałam w sobie i nie potrafiłam dzielić się nimi z innymi. Blogowanie sprawiło, że stałam się bardziej otwarta i mam świadomość tego, że treści tworzone nie są tylko dla mnie, ale również dla Was. 

NAUCZYŁAM SIĘ...

... by pomimo niepowodzeń nie zniechęcać się. Czasami miałam takie momenty, że chciałam zakończyć prowadzenie tego bloga. Zastanawiałam się po co to właściwie robię i dla kogo. Miałam dni, w których nie potrafiłam napisać najprostszego zdania, a wszystkie zdjęcia uważałam za beznadziejne. Stworzenie treści zabiera mi o wiele więcej czasu, niż chcę na to poświęcić. Statystyki leżały, a właściwie spadały. Moja motywacja do działania gdzieś umknęła. Na szczęście przeczekałam ten gorszy czas i cieszę się, że się tak łatwo nie poddałam. 



ZACZĘŁAM ROBIĆ SOBIE PAZNOKCIE HYBRYDOWE

To przez wpisy innych dziewczyn dowiedziałam się, że jest coś takiego jak manicure hybrydowy. Co więcej, dowiedziałam się, że zakup lampy i innych narzędzi wcale nie jest ogromnym wydatkiem. Samodzielnie skompletowałam własny zestaw i zaczęłam robić hybrydy. 

ZACZĘŁAM BARDZIEJ DBAĆ O WŁOSY

Od zawsze miałam długie włosy i często słyszałam przychylne słowa na ich temat. Jednak moja pielęgnacja ograniczała się do stosowania szamponu. Teraz moja wiedza w tym zakresie znacznie się powiększyła, a ja zaczęłam bardziej świadomie dbać o swoje włosy. 



ZACZĘŁAM BARDZIEJ W SIEBIE WIERZYĆ

Niska samoocena i brak w wiary w swoje możliwości towarzyszyły mi od dawna. Dzięki blogowaniu udowodniłam sobie parę rzeczy oraz zaczęłam bardziej pozytywnie patrzeć na świat. 

ZNALAZŁAM SWÓJ STYL

W sumie to nie do końca, ale na blogu mogę tworzyć i dzielić się z Wami moimi stylizacjami. Skłania mnie to czasami do eksperymentowania z ubiorem. 



SPOTKAŁAM SIĘ Z ŻYCZLIWOŚCIĄ

Jedną z rzeczy, która powstrzymywała mnie przed tworzeniem treści był lęk związany z hejtem. Bałam się, że ludzie zaczną wylewać swoją frustrację w komentarzach pod moimi postami, obrażać mnie itp. Okazało się jednak, że mój lęk był nieuzasadniony. Od kiedy prowadzę bloga praktycznie nie spotkałam się z niczym nieprzyjemnym, a co więcej czuję, że wiele osób jest dla mnie bardzo życzliwych :) Spora grupa osób potrafi napisać coś miłego, odnieść się do treści i okazać zainteresowanie. To bardzo miłe! 

RODZINA NIE TAKA STRASZNA

Chciałam prowadzić bloga całkowicie anonimowo i do głowy by mi nie przyszło, że moja rodzina oraz przyjaciele dowiedzą się, że mam takie miejsce w sieci. Bałam się, że mnie skrytykują, wyśmieją lub powiedzą coś niemiłego. Teraz prawdę mówiąc mam to gdzieś, bo przecież nie robię nic złego. Co więcej okazało się, że część rodzinki bardzo zaangażowała się w to miejsce i gdy tylko jest okazja pomagają mi jak mogą. 


Mogłabym tak jeszcze długo wymieniać, ale zatrzymajmy się na tych kilku aspektach. Dzisiejszy wpis należy właśnie do tych, którego napisanie zabrało mi za dużo czasu. Myślałam, że skończę go o 19, a tu dochodzi 22 i skończyć go nie mogę. Zależy mi jednak, aby pojawił się jeszcze dzisiaj. Blogowanie to naprawdę super sprawa, ale ma też swoje ciemne strony. Ten kto pisze własnego bloga, ten wie ;) Jednak dzisiaj skupmy się bardziej na pozytywach i rozwoju jakie to zajęcie ze sobą niesie. Dlatego jeśli chcesz założyć bloga i nadal się wahasz, to nie czekaj ani minuty dłużej! 


Ramoneska - Zaful
(Na hasło: adazetxnakd - 20% zniżki)
Spodnie - H&M
Zegarek - Cluse
Trampki - No name

***

Mój Instagram @adazet 


Pytania do osób:
- mających swój blog: Ile lat masz bloga i co najbardziej lubisz w blogowaniu? :)
- czytających blogi: Co zachęca Cię do czytania blogów? 
- chcących założyć bloga: Co powstrzymuje Cię przed tym działaniem? 

You Might Also Like

19 komentarze

  1. takie stylizacje top ja lubie, wyglądasz świetnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze wszystkiego najlepszego dla bloga! Mój blog też pomógł mi w niektórych decyzjach. Gdyby nie on, też bym nie robiła hybrydowych paznokci. Tzymam kciuki byś zawsze miałą ochotę pisać bloga dalej! Uwielbiam Twoje kobiece stylizacje. Inspirują mnie! <#

      Usuń
    2. Bardzo Ci dziękuję! :) Myślałam, że wpis pojawi się koło 19-20, ale wszystko się przesunęło i byłam pewna, że dzisiaj już nikt mnie nie odwiedzi. A tu taka niespodzianka ♥

      Póki co chcę tworzyć tu dalej i jeśli czas pozwoli - rozwijać to miejsce + wprowadzić pewne zmiany.

      Usuń
  2. Pamiętam jak jakoś w 2016 roku do Ciebie pierwszy raz trafiłam! <3 Jak ten czas szybko leci. Bardzo lubię Twojego bloga, bo chociaż nie kręcą mnie stylizacje u innych, to u Ciebie zawsze jest tak pięknie! Bardzo podoba mi się Twój styl, a poza tym zawsze masz coś ciekawego do powiedzenia. Dużo można się od Ciebie dowiedzieć i zainspirować. Bardzo lubię tutaj wracać <3 Fajnie jest widzieć jak się rozwijasz i ile wydarzyło się przez 3 lata Twojego blogowania! :)
    Ja przed założeniem swojego bloga, w sumie to obu, też miałam opory. No ale w końcu się zdecydowałam... czasem jeszcze nachodzą mnie myśli, co pomyślą sobie mniej lubiani znajomi, czy rodzina o tym co robię, albo że pomyślą, że to jest głupie i po co mi to >,< Ale lubię sobie popisać, lubię porobić zdjęcia i mieć dla siebie takie własne miejsce w sieci. Blogi są fajne. Zawsze można się czegoś ciekawego dowiedzieć i zainspirować. Zwłaszcza jeśli trafi się na ludzi o podobnych zainteresowaniach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ci bardzo! :) Cieszę się, że są osoby, które wchodzą na tego bloga praktycznie od początku i wciąż przy mnie trwają ♥
      Z perspektywy czasu twierdzę, że nie ma co sobie głowy takimi rzeczami zaprzątać, a już szczególnie tym co pomyślą znajomi :P Nie robimy nic złego,a nawet śmiało mogę napisać, że robimy coś dobrego ;)
      Możemy pokazać swoje pasje, zainteresowania i zainspirować przy tym innych. Uwielbiam oglądać Twoje zdjęcia, a słowa wnoszą do nich jeszcze więcej ♥ z

      Usuń
  3. Piękny top *-*, gratuluję wytrwałości przez te 3 lata prowadzenia bloga i życzę sukcesów. Nie przestawaj się rozwijać :)

    ZAPRASZAM! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zegarek masz swietny ;) Ja mam bloga od 6 lat ale mialam 2 lata przerwy i wrocilam tu ;)

    ANGELIKA MARTKO BLOG

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjna stylizacja! Podoba mi się ta bluzka

    Zapraszam do siebie w wolnej chwili,
    Miłego dnia, Bambi Boho xx

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie klasyczne ramoneski :) Pasują do wielu setów :)

    Zapraszam na mój blog parentingowy

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje. Życzę kolejnych pięknych lat i wytrwania w blogowym świecie.
    Bardo ładnie wyglądasz a blog jest też bardzo przejrzysty. Lubię wpadać do Ciebie w wolnych chwilach.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w tym roku również miałam 3 lata bloga! Śliczne zdjęcia ♥

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow gratulacje, mój blog w tym rok także obchodzi 3 urodziny! Boska stylizacja bardzo w moim stylu

    https://roksanafashionist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Zegarki i jeansy chyba nigdy nie wyjdą z mody! Fajne fotki :) Ja uwielbiam skórzane kurtki. *.* Mój obecny blog nie ma jeszcze miesiąca ale nie jest moim pierwszym blogiem. Wcześniejsze usunęłam i żałowałam tego, gdyż chwile 'załamania' można odbudować od nowa. Było minęło i już chyba nie żałuję. Pomagam jeszcze prowadzić bloga siostrzeńcowi mojego chłopaka. Najbardziej w blogowaniu lubię sam fakt wylewania myśli na 'kartkę' z komputera - tak to po swojemu nazywam. Blogowanie jest podobne do pamiętnika ale nie jest tym samym. Mi lepiej się piszę na komputerze niż na papierze. Oprócz tego wydaje mi się, że czasami moimi postami mogę komuś pomóc, nie tylko napisać co akurat gra mi w głowie albo na jaki temat mam ochotę. :) Czuję tez, że nie jestem sama w świecie i w Internecie. Należę do jakiejś społeczności i to też jest całkiem interesujące. Poznaję nowe blogi i nowe osoby. Nie jestem zapatrzona w swój blog. Często odwiedzam blogi innych i staram się z nich czerpać.
    Twój blog wygląda profesjonalnie! Pozdrawiam ! Zapraszam do siebie =)
    http://lamliwypaznokiec.blogspot.com/2018/09/psycholog-to-dziwka.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję tych trzech lat i życzę kolejnych sukcesów!:)
    Fajnie, że blog tak pozytywnie wpływa na różne aspekty Twojego życia, u mnie jest podobnie:)
    Co do stylizacji, to uwielbiam klasykę własnie w takim wydaniu, świetna całość:)

    OdpowiedzUsuń
  12. A tam! Zawsze znajdzie się ciemna strona mocy, ale nie skupiajmy się teraz na tym. Blogowanie dużo daje, kto pisze ten wie :) Gratuluję, widzę że nasze blogi są z tego samego roku!!! *__* Bardzo się rozwinęłaś, to widać gołym okiem, a włosy!!! Są piękne, oby więcej wpisów związanych z nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluje trzech lat *.* Ramoneski sa mega na ładne, ale niestety zimno w nich strasznie :( Extra outfit, jestes bardzo fotogeniczna *.*
    Super wpis kochana :* <3
    Blog <3
    Jeśli się spodoba proszę o follow <3 :* :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Zestaw jak zawsze świetnie skomponowany! :) Gratuluję Ci 3 rocznicy bloga! 100 lat! Życzę Ci kolejnych pięknych lat, sukcesów, motywacji do działania, kolejnych kreatywnych pomysłów, a także nowych Czytelników! :* Dla mnie blogowanie jest ważne, sprawia mi to dużo przyjemności. Wiadomo, czasami się nie chce (rzadko, ale jednak), ale warto pokonać wewnętrznego lenia. ;) Obecny blog jest moim drugim i w listopadzie będę świętowała 2 lata jego istnienia. Mój pierwszy blog zaczęłam pisać w 2012 roku. ;) W blogowaniu lubię to, że mogę podzielić się tym, co mnie interesuje z ludźmi, którzy mają podobną zajawkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie było bardzo podobnie, a pierwszy wpis pojawił się już w 2013 roku i też nie miałam pojęcia, że tak bardzo się wszystko pozmienia i że wytrwam w blogowaniu, bo podobnie jak ty jestem osobą ze słomianym zapałem czasami :) Do Ciebie też trafiłam już dłuższy czas temu, więc widzę jak dużo się u Ciebie zmieniło, zdjęcia z postu na post są coraz lepsze, aż się nie mogę napatrzeć, a każdy wpis czytam z zainteresowaniem nie ważne czy to o pielęgnacji włosów czy fotorelacja z wakacji :) Byle tak dalej! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo przyjemna casualowa stylizacja i wszystkiego najlepszego z okazji 3 urodzin bloga <3 Ja niedawno zorientowałam się, że mój już świętuje 10 rocznicę założenia :D

    OdpowiedzUsuń

*Dziękuję za Twój komentarz!
*Gdy mam czas, to odwiedzam komentujące osoby.
*Jeśli prowadzisz bloga, to wierzę, że potrafisz napisać więcej niż dwa słowa ;)
*Obserwujesz? Poinformuj! Wtedy szybciej do Ciebie trafię :)