256. Garnier PAPAYA HAIR FOOD - maska, którą chce się zjeść!

września 08, 2018

maska do włosów papaja rezencja blog

Garnier Fructis Regenerująca maska PAPAYA HAIR FOOD to produkt, który aż się prosi do spożycia... użycia! W swoim składzie zawiera 98% składników pochodzenia naturalnego i można ją stosować na 3 różne sposoby. 


GARNIER FRUCTIS PAPAYA HAIR FOOD - MASKA DO WŁOSÓW ZNISZCZONYCH_____


recnezja maski garnier z papają

Papaya Hair Food to produkt przeznaczony do włosów zniszczonych, wymagających odbudowania, łamliwych i matowych. Regeneruje i odżywia, czule pielęgnując włosy, aby nadać im miękkość, blask oraz sprężystość. Doskonale sprawdził się przy regeneracji moich włosów po wakacyjnych wojażach.

PAPAYA HAIR FOOD posiada:

  • wegańską formułę,
  • olejki roślinne,
  • formułę w 96% biodegradowalną.
Nie posiada natomiast:

✖️ silikonów,
✖️ parabenów,
✖️ sztucznych barwników.

maska do włosów o naturalnym składzie

Od dłuższego czasu poszukiwałam maski, która sprosta moim oczekiwaniom i nie znudzi mi się po kilku użyciach. Mam jeszcze nieszczęsnego litrowego, mlecznego Kallosa, którego ciężko mi zużyć przez jego mdły, mleczny zapach. Papaya Hair Food przewijała się w różnych poleceniach i w końcu trafiła w moje ręce. Kupiłam ją jakiś czas temu na promocji w Rossmannie. Cena 390 ml opakowania maski waha się od 22 do nawet 30 złotych, choć warto poczekać na promocję i dorwać ją jeszcze trochę taniej. 

Przepiękny zapach maski to jej zdecydowany atut. Tym bardziej, że po zastosowaniu ten nieziemski aromat pozostaje na włosach! Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie każdemu ten zapach może odpowiadać, ale w mój gust bardzo trafił. Jest słodki, a zarazem świeży i orzeźwiający. 

maska, odżywka i serum do włosów

Oczywiście piękny zapach to nie jedyna zaleta tego produktu. Maskę możemy stosować w 3 różnych wariantach:

1. Jako odżywkę - nanoszoną na mokre włosy, aby je odbudować, ułatwić ich rozczesywanie, bez obciążenia. 

Z tego zastosowania korzystam najczęściej. Nanoszę maskę na mokre włosy, delikatnie rozczesując je, a następnie spłukując. Włosy są wyraźnie milsze w dotyku i błyszczące. 

2. Jako maskę - nanosząc na mokre włosy, pozostawiając na 3 minuty i spłukując. Celem jest zregenerowanie i odbudowa zniszczonych włosów. 

Z tego zastosowania korzystam co 2-3 mycia. Nanoszę maskę na skórę głowy oraz rozprowadzam na długości. Po spłukaniu produktu włosy są mniej puszące, błyszczące i miłe w dotyku oraz bardzo łatwe w rozczesywaniu. Co prawda produkt nie obciąża moich włosów (ani nie sprawia, że są przetłuszczone), ale włosy nie są jakoś bardzo odbite od nasady. 

3. Jako pielęgnację bez spłukiwania - nanosząc niewielką ilość produktu na mokre lub suche włosy, aby je odbudować i zmniejszyć ilość rozdwojonych końcówek. 

Z tego zastosowania skorzystałam może 2 razy. Po wmasowaniu produkt nie pozostawia żadnych śladów, ale nie zauważyłam też spektakularnych efektów z jego użycia. 

dobra maska o świetnym składzie

SKŁAD MASKI

Aqua - Woda oczyszczona
Cetearyl Alcohol, Glycerin, Isopropyl Myristate, Stearamidopropyl Dimethylamine - pochodzenie roślinne
Carcia Papaya Extract/Papaya Fruit Extract - Papaja
Phyllanthus Emblica Fruit Extract - Amla (składnik jednego z moich ulubionych olejków do włosów)
Glycine Soja oil - soja
Sodium Hydroxide- ***,
Helianthus Annus Seed Oil - nasiona słonecznika, 
Coco-Caprylate - pochodzenie roślinne
Cocos Nucifera Oil - kokos, 
Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride - ***
Caprylic/Capric Triglyceride - pochodzenie roślinne
Caprylyl Glycol - ***, 
Citric Acid - ***, 
Tartaric Acid - pochodzenie roślinne, 
Cetyl Esters - pochodzenie roślinne, 
Potassium Sorbate - ***, 
Salicylic Acid - ***, 
Caramel - pochodzenie roślinne
 Linalool, Geranieol, Limonene - pochodzi z zapachu lub pochodnej rośliny
 Parfum, Fragance - ***

*** - oferuje przyjemność stosowania i wysoką trwałość formuł 

Zazwyczaj nie skupiam się zbytnio nad składnikami produktów do włosów. Zależy mi jedynie na tym, aby posiadały jak najwięcej składników naturalnych i nie bazowały na szkodliwych substancjach. Jestem pod wrażeniem tak dobrego składu tej maski i zamknięciu w niej sporej ilości składników, które moje włosy lubią. 

polecane maski do włosów blog

Jak widzicie Papaya Hair Food to nie tylko maska, ale również odżywka oraz serum dla łamliwych i rozdwojonych końcówek. Przez jej wielozadaniowość cena ponad 20 złotych nie jest zbytnio wygórowana. Na jej opakowaniu widnieje napis ,,nie połykać", co może być trudne, gdy poczuje się jej zapach. Pamiętajcie, że może służyć tylko jako jedzenie dla Waszych włosów ;) Kusi nie tylko zapachem, ale również bogatym składem. Maska jest wydajna i łatwo rozprowadza się ją na włosach. 

Efekty stosowania jakie zauważyłam: łatwe rozczesywanie, miękkość, błyszczące włosy (po dłuższym i regularnym stosowaniu), nawilżenie i zmniejszone puszenie się włosów. 

Maski z serii HAIR FOOD:

  • PAPAYA - regenerująca maska do włosów zniszczonych;
  • BANANA - nawilżająca maska do włosów suchych;
  • GOJI - maska nadająca połysk do włosów farbowanych;
  • MACADAMIA - maska wygładzająca do włosów trudno poddających się stylizacji.
Kolejnym razem pokuszę się na bananową wersję, choć coś czuję, że papai nie przebije. 

Mój Instagram: @adazet 



Znacie maski z serii Hair Food? A może stosujecie coś innego, co się u Was sprawdziło. Jeśli tak, to podzielcie się nazwą tego produktu w komentarzu :) 


You Might Also Like

13 komentarze

  1. Mam na wykończeniu wersję bananową i powiem, że spodziewałam się większego efektu WOW :( ogólnie nie jest zła, ale mojej odżywki Oil Repair nie przebiła! Co nie zmienia faktu,że kusi mnie wersja papaja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tę maskę spotkałam już na innych blogach, ale nikt nie zrobił tak pomysłowych zdjęć jak Ty! Wyglądają genialnie i działają na wyobraźnię. :) Skład faktycznie jest bardzo przyjemny. Ja niedawno zaopatrzyłam się w maskę do włosów, więc na razie nie potrzebuję nic nowego, ale Twoja opinia zachęca do sięgnięcia po ten produkt. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się coś nie mogę z Garnierem zaprzyjaźnić :( Musiałabym spróbować tej maski, ale jako odżywki i się przekonać na własnej skórze i włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Poo pierwsze, super "ugryzione" zdjęcia :D Podoba mi sie ten pomysł, niebanalnie!
    Poo drugie - zachęciłąś mnie i chętnie wypróbuję. Fajny skład, więc pewnie pomogłaby moim włosom

    OdpowiedzUsuń
  5. Z chęcią przetestowałabym tą maskę. :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tą maskę! Testuję ja już 2tygodnie, jak skończę to koniecznie również muszę o niej napisać na moim wlosowym blogu:) ��

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo kurczę też lubię takie zapachy więc kusisz:D:*

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam wrażenie, że moim włosom to już nic nie pomoże, choć szukam dobrej maski więc być może przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tej maski, ale rzeczywiście skład ma bardzo fajny

    OdpowiedzUsuń
  10. Prezentuje się cudownie! Muszę ją wypróbować :)

    http://istotaludzkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam bananową, ale muszę wypróbować papaję :D

    OdpowiedzUsuń
  12. dzisiaj ją kupiłam i zobaczymy jak się sprawdzi ;) zapach ma obłędny :)

    OdpowiedzUsuń

*Dziękuję za Twój komentarz!
*Gdy mam czas, to odwiedzam komentujące osoby.
*Jeśli prowadzisz bloga, to wierzę, że potrafisz napisać więcej niż dwa słowa ;)
*Obserwujesz? Poinformuj! Wtedy szybciej do Ciebie trafię :)