248. Aktualizacja włosów - szampon i odżywka Fortesse

lipca 29, 2018

opinia o produktach halier fortesse blog

Po ostatnim podcięciu końcówek postanowiłam zużyć do końca część kosmetyków, które miałam w domu. Nowymi produktami na jakie skusiłam się w tym czasie były olejek z czarnuszki oraz szampon i odżywka Fortesse. 


Postanowienia z poprzedniej aktualizacji włosów [TUTAJ KLIK]:

1. Nie kupić w tym miesiącu żadnych nowych kosmetyków. 
2. Zacząć robić płukanki z octu jabłkowego. 
3. Wykorzystać metodę z bloga alinarose.pl na mycie włosów z tendencją do przetłuszczania i suchych końców.

W maju praktycznie wcale nie wydawałam pieniędzy przez co nie pojawiły się u mnie żadne nowe kosmetyki. Dopiero w czerwcu nadrobiłam zaległości i skusiłam się na olejek z czarnuszki a w lipcu na zestaw kosmetyków Fortesse. Inne stosowane przeze mnie kosmetyki możecie zobaczyć w poprzednich aktualizacjach TUTAJ i TUTAJ

Płukankę z octu jabłkowego zrobiłam zaledwie raz, więc więcej o tej metodzie napiszę gdy już faktycznie wdrożę ją w życie. 

Moim największym odkryciem i pielęgnacyjnym ulubieńcem stało się olejowanie włosów przed myciem i nakładanie maski na końcówki. Od podcięcia końcówek minęły już 3 miesiące a rozdwojone i zniszczone końce są znikome. Bardzo się cieszę, bo końcówki zawsze były dla mnie problematyczne. Wcześniejsze stosowanie olejków i odżywek trzymało je w dobrym stanie tylko przez chwilę. 

HALIER FORTESSE - SZAMPON I ODŻYWKA
___

halier fortesse efekty stosowania

Linia Fortesse to kosmetyki mające na celu wzmocnić i odbudować zniszczone włosy. Przyspieszyć ich wzrost oraz spowolnić wypadanie. 

__

Ma na celu stymulować wzrost włosów oraz wzmocnić i odbudować ich strukturę, a także zapobiec wypadaniu. Nie zawiera SLS i SLES. 

W składzie możemy odnaleźć skrzyp polny, który działa przeciwłupieżowo, nadaje włosom połysk oraz zapobiega wypadaniu. Witamina B3 - nawilża włosy i stymuluje wzrost. Ekstrakt z palmy sabałowej hamuje wypadanie włosów, a biotyna zwiększa ich objętość i wzmacnia zniszczone pasma. 

___

Przyspiesza wzrost włosów, zapobiega ich wypadaniu oraz ułatwia rozczesywanie. Posiada lekką i nieobciążającą formułę. Jest bogata w zestaw witamin i minerałów wpływających korzystnie na włosy. 

opinia o szamponie i odzywce halier fortesse


OPINIA O SZAMPONIE I ODŻYWCE HALIER FORTESSE 
___

W czasie testowania szamponu i odżywki Fortesse starałam się w znikomy sposób korzystać z innych kosmetyków. Już po kilku użyciach zauważyłam wysyp niesfornych babyhair a już dawno żaden kosmetyk nie pobudził ich do tak zauważalnego wzrostu. 

Szampon posiada perłową konsystencję i piękny, delikatny zapach. Z początku produkt nie chciał się pienić i miałam wrażenie, że słabo spisze się z umyciem włosów szybko przetłuszczających się. Jednak później okazało się, że radzi sobie całkiem nieźle, a włosy na drugi dzień nie były przetłuszczone. Brak dużej ilości piany wynika jednak z tego, że Szampon Fortesse nie zawiera szkodliwych detergentów. Składnikiem odpowiedzialnym za jej powstawanie w tym przypadku jest coco-glucoside - substancja pianotwórcza, bardzo łagodna dla skóry i błon śluzowych.

halier fortesse efekty stosowania blog

Sam szampon podczas mycia włosów pozostawiał na nich efekt szorstkości (choć po wysuszeniu nie było to odczuwalne), za to odżywka sprawia, że stają się idealnie lejące i miłe w dotyku. Odżywka Fortesse bardzo miło mnie zaskoczyła, gdyż można ją stosować nawet na skórę głowy bez obciążenia włosów

Po umyciu i wysuszeniu włosy łatwiej się rozczesują, są miękkie, błyszczące i lejące, czyli takie jak lubię! Nie narzekam na nadmierne wypadanie włosów, więc ciężko mi stwierdzić czy w tym przypadku produkty spełniają swoją obietnicę. 

Póki co jestem zadowolona z efektów jakie dają mi te produkty i mam nadzieję, że pobudzą moje włosy do szybszego wzrostu. Bardzo podobają mi się opakowania z wygodną pompką. Produkty mogę zaliczyć do średniej półki cenowej, ale mam dla was kod rabatowy, byście mogli kupić je taniej. Żałuję też, że odżywka nie ma większej pojemności, gdyż bardzo przypadła mi do gustu i w tej chwili mogę stwierdzić, że to najlepsza odżywka jaką kiedykolwiek miałam

KOD RABATOWY NA PRODUKTY HALIER 

Z hasłem: adazet - 15 % niżki na www.halier.pl 


Opinia na Wizażu - KLIK TUTAJ 

OLEJEK Z CZARNUSZKI
___

Do olejowania włosów i końcówek stosowałam olejek Amla. Pomimo małej pojemności i ceny 8 złotych starczył mi na długi czas i zapewne kupię kolejne opakowanie. W międzyczasie kupiłam olejek z czarnuszki (dostępny w Hebe). Zapach ma obłędny i dobrze zabezpiecza końcówki, ale jest mało wydajny. Poza tym w zapachu i konsystencji nie przypomina mi oleju z czarnuszki, który kupiłam w sklepie ze zdrową żywnością. (zostawiłam go w mieszkaniu i nie mam jego zdjęć, więc tę część uzupełnię za jakiś czas). 

AKTUALNY WYGLĄD WŁOSÓW
___

jak dbać o włosy blog

Wygląd włosów po podcięciu końcówek 3 miesiące temu i przed podcięciem: 

pielęgnacja włosów

***

Mój Instagram: @adazet 


Jaki kosmetyk do włosów sprawdził się ostatnio u Ciebie najlepiej? :)

You Might Also Like

14 komentarze

  1. Obciecie końcowek to był dobry pomysł bo włosy odrazu są inne odzywione. A co do szamponu oraz odżywki niestety nie używalam ale widzę że u ciebie się sprawdził więc gdy się na niego natkam to kupię :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, podcięcie końcówek było konieczne. Zapewne po wakacjach znowu przejdę się do fryzjera :)

      Usuń
  2. Miałam kiedyś ten szampon i odżywkę.. ale mnie nie zachwyciły. Wręcz przeciwnie. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zastanawiałam się jak by się u Ciebie sprawdził, bo jedna dziewczyna z kręconymi (podobnymi włosami do Twoich) bardzo chwaliła te produkty. Choć wiem, że nie u każdego sprawdza się to samo. Szkoda :(

      Usuń
  3. Jejku, śliczne masz te włosy! Wyglądają naprawdę bardzo zdrowo :) Szampon i odżywka to dość drogi zestaw, jak na moją kieszeń, ale zaciekawił mnie temat płukanki z octu jabłkowego. Koniecznie o tym napisz co i jak! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostawiłam ocet w mieszkaniu, a jestem w swoim rodzinnym domu, więc znowu nici z mojej octowej pielęgnacji :( W późniejszym czasie postaram się dodać taki post!

      Usuń
  4. Po ostatnim podcięciu końcówek wzięłam się za siebie (zawsze traktowałam włosy jak coś, co po prostu sobie jest i nie wymaga niczego poza umyciem szamponem) i naprawdę starałam się zadbać o te końcówki. Słyszałam o rewelacyjnym działaniu olejku z czarnuszki, tak jakoś jednak wyszło, że wylądowałam z olejkiem z pestek moreli i naprawdę włosy go uwielbiają. Szamponu i odżywki z tej serii nie znałam wcześniej, ale zapowiadają się naprawdę ciekawie, szczególnie że nie zawierają substancji szkodliwych. Od razu widać po Twoich włosach, że naprawdę im ten zestaw służy, wierzę na słowo, że są lejące, bo ich fantastyczna kondycja aż bije po oczach. Mnie niestety, pomimo starań, dopadły upały i mam wrażenie, że czego bym już teraz nie użyła - znów czeka mnie wizyta u fryzjera:)
    Pozdrawiam! :)
    Tov z Outfitowni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś też nic nie robiłam z włosami, a często słyszałam komplementy na ich temat. W późniejszym czasie zaczęłam bardziej i świadomie o nie dbać. Niestety końcówki, są dla mnie problematyczne i podatne na uszkodzenia.

      Olej z czarnuszki posiadam, a olejku z pestek moreli czytałam pochlebne recenzje. Może następnym razem skuszę się na niego :)

      Usuń
  5. piękne masz włosy:)
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje włosy wyglądają wspaniale. Gratuluję! :) Ja ostatnimi czasy używam szamponu i maski od Babuszki Agafii, które dobrze mi się sprawdzają i mojego ulubieńca, czyli oleo-kremu z Biovaxu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie miałam jeszcze tych produktów :) Przyjrzę się Twoim propozycjom.

      Usuń
  7. Masz piękne włosy <3 zazdroszczę ! :) chociaż pewnie sama miałabym za dużego lenia na ich pielęgnację i jednak wolę krótkie :) Pozdrawiam :) // ~ mój blog ~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja zdecydowanie wolę się w długich włosach, a pielęgnacja wcale nie jest taka kłopotliwa. Może temu, że ciągle brakuje w niej systematyczności :P

      Usuń
  8. Wow co za cudne włosy, muszę koniecznie wypróbować tych produktów!

    OdpowiedzUsuń

*Dziękuję za Twój komentarz!
*Gdy mam czas, to odwiedzam komentujące osoby.
*Jeśli prowadzisz bloga, to wierzę, że potrafisz napisać więcej niż dwa słowa ;)
*Obserwujesz? Poinformuj! Wtedy szybciej do Ciebie trafię :)