224. Moja naturalna pielęgnacja - mydło Aleppo, hydrolat z czystka

marca 18, 2018

naturalne kosmetyki blog

Zapewne znacie powiedzenie: mniej znaczy więcej. Idąc tym tokiem myślenia w znacznym stopniu ograniczyłam ilość używanych kosmetyków i wyszło to mojej cerze na korzyść. Drogeryjne kosmetyki zostały wyparte przez naturalne. 

Pewnego dnia coś mnie tchnęło i wybrałam się na zakupy do sklepu z naturalnymi kosmetykami. Spędziłam tam sporo czasu, a wybór produktów naprawdę nie był dla mnie łatwy. Wiedziałam tylko, że potrzebuję czegoś oczyszczającego/do demakijażu, toniku i ewentualnie olejku albo kremu nawilżającego. Ostatecznie w moim koszyku wylądowały: hydrolat oczyszczający z czystka, olejek z konopii siewnej, mydło Aleppo, a dodatkowo herbatka krzemionkowa oraz siemię lniane.  A i jeszcze olej AMLA do włosów, o którym wspomniałam w ostatniej aktualizacji [KLIK!].

Mohani, Hydrolat z czystka
____

efekty oraz opinia

Jeżeli zapytalibyście mnie o kosmetycznego ulubieńca ostatnich tygodni, to bez wahania wskazałabym Wam ten produkt. Zależało mi na toniku, który można rozpylić na twarz, zamiast nanosić za pomocą wacików. 

100 % woda z czystka przeznaczona jest dla cery: trądzikowej, zmęczonej, z przebarwieniami. 

Hydrolat z czystka to woda kwiatowa o właściwościach oczyszczających i tonizujących. Polecana przede wszystkim dla cery tłustej i zanieczyszczonej, z rozszerzonymi porami. Pomaga rozjaśnić przebarwienia i plamy pigmentacyjne. Znacząco redukuje cienie i opuchliznę wokół oczu. Zmniejsza niedoskonałości  i wspomaga regenerację mikrouszkodzeń skóry. Rewitalizuje cerę. 

STOSOWANIE:


  • jako tonik: rozpylić na umytą skórę twarzy przed nałożeniem kremu
  • jako baza do domowych maseczek (np. z glinką): połączyć niewielką ilość hydrolatu z proszkiem maseczki i delikatnie wymieszać
Ja używam tego produktu jako tonik po uprzednim oczyszczeniu twarzy, demakijażu oraz po wyjściu spod prysznica. Produkt nie powoduje u mnie uczucia ściągniętej cery ani nadmiernego błyszczenia. Czuję, że cera jest odświeżona i miła w dotyku. Zapach produktu jest delikatny i kwiatowy. 

Zostało mi jeszcze około 1/3 pojemności buteleczki, ale jestem pewna, że to nie jest moja ostatnia buteleczka tego produktu.

Cena: 20-22 złote. 

Mohani, BIO Mydło Aleppo
_____

naturalne mydło dla cery trądzikowej

Z pozoru nieciekawie wyglądające mydło, ale za to o wspaniałych właściwościach. Wytworzone ręcznie. Mające na celu oczyszczenie oraz pielęgnację skóry oraz włosów. Wybrałam mydło oliwkowo-laurowe 25 %, przeznaczone do łagodnego trądziku. Częste stosowanie zapewnia naturalną profilaktykę przed niedoskonałościami. 

BIO mydło Aleppo przeznaczone jest do:
- skóry normalnej, mieszanej;
- łagodnego trądziku;
- skóry negatywnie reagującej na kosmetyki drogeryjne i czynniki zewnętrzne;
- skóry głowy z powracającym łupieżem. 

STOSOWANIE:
  • mycie twarzy, ciała i włosów
  • kosmetyk zmiękczający do golenia
  • pranie delikatnych materiałów, w tym ubranek dziecięcych


bio mydło aleppo mohani

Powiedziałam pani ekspedientce, że potrzebuję łagodnego produktu do demakijażu twarzy, a ona wskazała mi to mydło. Z początku byłam sceptycznie nastawiona, ale finalnie produkt trafił do mojego koszyka. Zapach jest specyficzny, ale nie drażniący. Jedna kostka wystarczy na naprawdę długie stosowanie, bo mam wrażenie, że produktu prawie wcale nie ubyło. Mydło doskonale oczyszcza twarz, nie wysusza i nie pozostawia uczucia ściągnięcia. Należy jednak uważać, by produkt nie dostał się do oczu, gdyż bardzo szczypie. Całkowicie zrezygnowałam z używania żeli do mycia twarzy na rzecz właśnie tego produktu. Po każdym zastosowaniu spryskuje twarz wcześniej wymienionym hydrolatem z czystka.

Cena: około 20 zł

Mohani, Olejek z konopii siewnej
____

olejek dla cery trądzikowej

Zastanawiałam się nad olejkiem z ogórecznika, a z konopii siewnej. Ostatecznie zdecydowałam się na drugą opcję. Sądzę, że była to kwestia większego opakowania. 

Olejek z konopii siewnej jest przeznaczony do:
- cery tłustej, trądzikowej;
- wrażliwej skóry;
- dojrzałej;
- osłabionych paznokci. 
Normalizuje wydzielanie sebum oraz zmniejsza skłonność skóry do wyprysków. Polecany w sytuacjach swędzenia i łuszczenia się naskórka. Przynosi ukojenie skórze wrażliwej, przyspiesza regenerację. Wzmacnia i nawilża skórę, poprawia jej elastyczność. Pozwala dłużej zachować młody wygląd cery. Polecany jako kuracja wzmacniająca cienkie i łamliwe paznokcie. 

STOSOWANIE: 
bezpośrednio na skórę. Na miejsca problemowe aplikować punktowo. Po użyciu na skórę głowy zmyć szamponem. 

olejek z konopii siewnej opinie

Chyba jednak dla mojej cery nie są wskazane żadne olejki. Zauważyłam, że po umyciu buzi mydłem oraz użyciu hydrolatu z czystka nie pojawiły się większe niedoskonałości, ale jeśli do pielęgnacji dodałam jeszcze olej, to na drugi dzień pojawiły się spore wypryski. Może to kwestia przypadku, skoro olej jest przeznaczony do cery trądzikowej, ale póki co nie będę go stosować. Jeśli zmienię swoje zdanie, to dam Wam znać. 

Produkt na pewno nie będzie się kurzyć na półce, bo użyję go do wzmocnienia paznokci. Moje paznokcie chyba nigdy nie były w tak opłakanym stanie jak teraz. Zamiast użyć acetonu lub innej metody zdejmowania hybryd, to po prostu zdarłam je mechanicznie. Nie polecam i odradzam każdemu ;) 

Cena: około 20 zł

***
W skrócie: moja obecna pielęgnacja polega na umyciu twarzy mydłem Aleppo, a następnie rozpyleniu na niej hydrolatu z czystka. Po krótkiej chwili stosuję krem nawilżajaco-kojący z Pharmaceris, a następnie w zależności od zamiarów i pory dnia wykonuje makijaż. Tym sposobem moja obecna pielęgnacja cery opiera się na użyciu 2-3 kosmetyków. Oczywiście produkty te nie wyeliminowały całkowicie moich problemów skórnych, ale od kiedy działam w taki sposób, to przykre niespodzianki pojawiają się sporadycznie. 

Czasami do demakijażu używam również wody różanej. Bardzo ograniczyłam stosowanie peelingów, bo zazwyczaj po nich coś lubi się na mojej buzi pojawić. Może macie do polecenia dobry peeling (ale niemechaniczny) dla cery z niedoskonałościami? 


Mój Instagram: @adazet 


W swojej pielęgnacji stawiasz raczej na kosmetyki drogeryjne czy naturalne?

You Might Also Like

13 komentarze

  1. Ja od jakiegoś czasu czytam zwracam uwagę na składy i kieruję się ku bardziej naturalnej pielęgnacji.

    Po wykończeniu obecnego toniku zakupię właśnie hydrolat, z czystka, albo różany.
    A olejki do twarzy mi niestety też nie służą :<

    OdpowiedzUsuń
  2. Popróbuj może peelingów enzymatycznych. Są łagodniejsze niż te mechaniczne, a działają równie dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Używam właśnie peelingów enzymatycznych i muuszę przyznać, że są rewelacyjne. Także z całą odpowiedzialnością polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ten hydrolat z czystka chyba się skuszę, bardzo mnie zaciekawił. A co do peelingu do cery z niedoskonałościami to sama takiego szukam.

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam mydło Allepo, z uwagi na moja suchą skórę i łojotokową męża, często u nas gości

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale jest boskie to mydełko :) 👌

    OdpowiedzUsuń
  7. Hello, i'm a new follower, on your amazing blog, can you follow mine on my blog?
    https://amoriemeraviglie.blogspot.it/
    thanks TIZIANA

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo dobrych opinii słyszałam o tym mydle :) Ja używam węglowego i też strasznie szczypie w oczy :/ // ~ mój blog ~

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę, że hydrolat z czystka to produkt dla mnie. :) W okresie wiosenno-letnio-jesiennym też używam kremów z Pharmaceris z linii do cery trądzikowej. Dużym plusem jest dla mnie to, że mają filtr przeciwsłoneczny. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne produkty :) Chętnie bym przetestowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dawno temu używałam mydła Aleppo i nie lubiłam go właśnie za to pieczenie po dostaniu się do oczu, które powodowało, że jeszcze pół godziny później oczy były zaczerwienione i łzawiły.

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdy wchodzę do sklepu z naturalnymi kosmetykami, najchętniej kupiłabym wszystkie :) zachęcają swoim wyglądem i zapachem, ale muszę przyznać że to dosyć drogi interes. U mnie w pobliżu zresztą nie ma zbyt wiele takich sklepów :/ lubię się zaopatrzyć w takie kosmetyki ale nie zaprzeczę że używam tych drogeryjnych. Często też kupuję w aptece.
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja również jestem zwolenniczką kosmetyków naturalnych - nie lubię, gdy mają w swoim składzie coś, czego mieć nie muszą....

    OdpowiedzUsuń

*Dziękuję za Twój komentarz!
*Gdy mam czas, to odwiedzam komentujące osoby.
*Jeśli prowadzisz bloga, to wierzę, że potrafisz napisać więcej niż dwa słowa ;)
*Obserwujesz? Poinformuj! Wtedy szybciej do Ciebie trafię :)